17 listopada 2025

Pan Dukaj o walce cywilizacji

W dyskusji w podcaście Klubu Jagiellońskiego pan Dukaj zestawiał dwie cywilizacje: amerykańską i chińską. 

Jego zdaniem, Ameryka jest narodem proceduralnym, co oznacza odniesienie do przepisów zapisanych w Konstytucji (i poprawkach). To pokazuje, że Amerykanie trzymają się swoich przepisów prawnych. Dla nich prawo ustawowe określa wolności albo wartości obywatelskie. Cywilizacja amerykańska jest oparta na swobodnych wyborach i decyzjach jednostek zgodnych z uchwalonym prawem. Dlatego w USA panuje liberalna demokracja. Dodatkowo Amerykanie są dziś żywotni jako społeczeństwo z powodu napływu imigrantów z Ameryki Południowej (należących do cywilizacji łacińskiej). 

Natomiast uważa on, że cywilizacja chińska jest oparta na harmonii określającej układ społeczny, a nie na procedurach prawnych. Wydaje się, że taką harmonię wprowadził konfucjanizm, co oznaczało, że najważniejszy jest układ hierarchiczny społeczeństwa, ale najsprawniejsi mają szansę awansu. Otóż cywilizacja chińska nie poddaje się swobodnym wyborom jednostek, lecz wprowadza odgórne ograniczenia na obywateli. Mamy więc tutaj rządy autokratyczne.

Według pana Dukaja rywalizacja pomiędzy tymi cywilizacjami rozstrzygnie się na poziomie praktycznym, czyli zgodnie z tym, która cywilizacja lepiej poradzi sobie z rozwiązaniami technologicznymi, gospodarczymi i politycznymi. Podstawą osiągnięć w tym zakresie będzie rozpoznanie natury rzeczywistości. Dukaj mówił tutaj o głębokiej naturze rzeczywistości, a chodzi o to, kto lepiej rozpozna tę naturę. Tak naprawdę nie złapałem, o jaką naturę rzeczywistości chodzi. Wydaje się, że chodzi o realne zasady produkcyjne, czy ogólnie twórczość wynalazczą, bo dodał on, że ważne jest rozpoznanie przyszłych dominacji w gospodarce. Jednak bardziej ogólnie chodzi mu o to, jakie wartości wyznajemy, jak chcemy ułożyć sobie życie, jak rozwijamy relacje międzyludzkie, a nawet jakim językiem się posługujemy. Czyli chodzi więc o sposoby lub układy życia społecznego.

Dukaj stwierdził, że być może pojawi się jeszcze inna cywilizacja, która będzie lepsza i wygra, ale na razie mamy te dwie opcje -- Ameryka i Chiny. Dodatkowo przyznał, że rozwój cyber-technologii jest już na takim etapie, że stosowane przez nie manipulacje ludźmi wyprzedzają zdolności do kontrolowania tego. Ludzkość jako całość nie jest w stanie przeciwdziałać takim manipulacjom, co powoduje, że ludzie są zawsze w tyle. Społeczeństwa, które podlegają swobodnym wyborom konsumenckim, nie są zdolne do walki z takimi manipulacjami. To stanowi główne zagrożenie w walce cywilizacji. Zdaniem Dukaja, Chiny coraz bardziej zarażają się myśleniem i wartościami myślenia Zachodu, co nie wiadomo, jak się skończy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz