19 listopada 2019

Osobowe działania człowieka /11



51. Zatem aktywność osobowa ma zasadniczy wpływ na działania naszej natury, zarówno duchowości jak i cielesności. Akty osobowe usprawniają i ukierunkowują nasze działania duchowe na moralne odniesienie do innych osób.
52. Kontemplacja jako akt osobowej prawdy owocuje w naszym umyśle słowem prawdy, które pozwala nam na prawdziwą komunikację z innymi osobami. Z kolei akt sumienia sprawia powstanie w woli czynu dobra, który jest skierowany do drugiego człowieka potwierdzając jego osobowe dobro. W ten sposób możemy podejmować dobre uczynki. Jak również osobowe akty upodobania pochodzące od osobowego piękna usprawniają naszą uczuciowość do przeżywania piękna i radowania się pięknem życia (zwłaszcza nowego życia).
53. Jeżeli brakuje tego wsparcia ze strony aktów osobowych, wówczas nasza duchowość zaczyna działać „na własną rękę”, tracą tym samym odniesienie do osobowej realności człowieka. Zaczynamy wtedy postrzegać człowieka wedle własnych wyobrażeń i pojęć. Dlatego możemy traktować go jako wroga i zagrożenie dla naszych interesów albo odwrotnie jako przedmiot użycia i zaspokojenia własnych potrzeb czy popędów.
54. Skoro duchowość stanie się samoświadomością, to od razu traci ona kontakt z realnością, a już na pewno z realnością osobową. Świadomość będzie powołana do tworzenia własnego świata możliwości, czyli jakiejś sfery nierzeczywistej lecz intencjonalnej. Możemy więc przyjąć, że świadomość kontaktuje się z innymi świadomościami tylko na gruncie twórczości kulturowej. Kontaktujemy się wówczas z innymi ludźmi uczestnicząc w działalności kulturalnej. Wystarczy, że wypowiadamy dowolne zdania poprawne gramatycznie albo oglądamy przeróżne zdjęcia albo wreszcie tworzymy własne dzieła artystyczne (np. dziergamy sobie ładną czapeczkę lub jakiś tatuażyk na ręku).
55. Komunikacja kulturowa pod wieloma względami może być fascynująca, dlatego pociąga ludzi bardziej niż moralność czy religijność. Jednak trzeba mieć świadomość, że komunikowanie się kulturowe nie dosięga realnej osoby człowieka, a co za tym idzie nie tworzy realnej osobowości. To jest tylko pewien wizerunek. Niestety dzisiaj wizerunek medialny staje się ważniejszy od prawdziwej osobowości człowieka.

Osobowe działania człowieka /12



56. Człowiek potrzebuje realnego kontaktu z innymi osobami. Do tego służą nam działania moralne w odniesieniu do osób ziemskich, albo działania obejmujące kult religijny w odniesieniu do Osób Boskich lub Świętych Pańskich. Dla rozwinięcia takich działań człowiek musi czerpać z doświadczenia wewnętrznego, które tworzą akty osobowe kontemplacji, sumienia i upodobania. Tylko bowiem aktywność osoby pozwala duszy rozwinąć działania moralne i religijne. Ta aktywność jest przyczynowana bowiem przez nadprzyrodzoną moc sprawczą, jaką niesie ze sobą łaska Boża.
57. Sama świadomość jest tylko możliwością. Dlatego przypisuje się jej wolność działania. Mało kto wie i pamięta, że już św. Anzelm określił wolność jako możliwość. Wolność jest możliwością a nie mocą sprawczą. Dlatego nie potrafi zdziałać niczego realnego. Inaczej człowiek były stwórcą rzeczywistości. Jednak świadomość z tą swoją wolnością mami człowieka, że może on stworzyć siebie od nowa. Otóż tylko może i co z tego.
58. Wolność działania jest efektem aktywności osoby. Wolność działania, czyli właściwie wolny wybór (wolna decyzja), rodzi się z powodu porzucenia osobowej aktywności. Wprost jej zaprzeczeniu. Kiedy znika moc sprawcza podmiotu osobowego, wtedy rodzą się demony wolności. Ponieważ to myślenie i wolność wyboru stanowią sedno demonicznej świadomości. Taka świadomość jest w stanie stworzyć dla człowieka piekło na ziemi.
59. Dzisiaj wszędzie trąbi się o wolności człowieka. Traktuje się wolność jako najwyższe dobro. Co więcej, twierdzi się, że godność człowieka polega na jego wolności. To jest wierutne kłamstwo. Godność nie ma nic wspólnego z wolnością. Godność oznacza bowiem realne własności osoby – prawdę, dobro i piękno. To jest realność człowieka a nie żadne możliwości (możliwości bycia kimkolwiek, ale nie człowiekiem).
60. Człowiek jest przede wszystkim osobą. I to powinno być pierwszą tezą antropologii filozoficznej i politycznej.

4 listopada 2019

Uwagi dotyczące lektur (Szyszkowska, Etyka)



      1.    Świat człowieka jest światem rozmaitych wartości. (24)
      2.    Człowiek nie tylko poznaje świat, ale go ocenia. (18)
      3.    Rezultatem ocen są wartości. (18)
      4.    Wartości nie da się wydedukować z samego poznania. (18)
      5.    Wartości tworzą się jako skutek relacji miedzy przedmiotem poznawanym a poznającym podmiotem. (22)
      6.    Wartości tworzą się w odniesieniu do ocenianych przedmiotów. (23)
      7.    Tam, gdzie nie ma ocen – nie ma mowy o wartościach. (23)
      8.    Ocenianie stanowi dodatkową charakterystykę poznawanych przedmiotów. (22)
      9.    Oceny są uwarunkowane czynnikami indywidualnymi, a więc nie są ustalone raz na zawsze. (22)
     10.  Oceny w sposób nieświadomy są uwarunkowane przez kulturę, w kręgu której wzrasta dany człowiek. (23)
     11.   Najwyższe wartości dodatnie są ideałami. (22)
     12.   /…/ ideały występują jedynie w świadomości człowieka. (27)
     13.   Dzieła kultury powstają jako rezultat działań człowieka wyznaczanych przez ideały. (27)
     14.   Świat kultury stanowi rezultat twórczych działań człowieka. Jest to świat urzeczywistnionych, rozmaitych wartości. Dąży się do świata ideałów – a jako rezultat powstaje świat kultury. (28)
      15.  [Powtórzmy:] Świat człowieka jest światem rozmaitych wartości. (24)
      16.  Każdy człowiek ma jakiś pogląd na świat. (41)
      17.  Każdy pogląd na świat zawiera jako istotny składnik poglądy moralne. (42)
      18.  W światopoglądzie zawarte są przemyślenia, przeżycia i dążenia człowieka. (41)
      19.  Światopogląd każdego człowieka ma indywidualne cechy /…/ (42)
      20.  Światopogląd należy określić jako zbiór sądów wypowiadających coś o świecie oraz norm regulujących postępowanie. (42)
       21.O kształtowaniu światopoglądu decydują względy nie tylko racjonalne, ale również emocjonalne, zaznacza się wpływ wychowania, środowiska oraz kultury, w której żyje dany człowiek. (42)
       22.[W związku z tym autorka powiada:]  Prawdę należy pojmować jako zgodność głoszonych poglądów z własnymi przekonaniami i działaniami. (40)
       23.W ustroju demokratycznym zagwarantowana ma być wolność światopoglądowa. (36)
       24. Pluralizm teorii moralnych jest możliwy w ustrojach demokratycznych. (36)
       25.Naruszeniem demokracji jest stanowienie prawa, które zniewala wyznawców światopoglądów odmiennych od tego, który reprezentuje grupa sprawująca władzę. (36)
       26. U podstaw szczęścia [człowieka] leży wolność. (30)
       27. [Wolność] jest ona warunkiem szczęścia. (30)
       28. Wolność jest wartością niezbywalną, [ponieważ] rodzimy się jako istoty wolne. (30)
       29. [Mamy więc pogląd, który] zespala wartość człowieka z wolnością. (30)
       30.  Demokracja /…/ gwarantuje każdemu wolność. (34)


Szyszkowska zamierza oprzeć moralność na światopoglądzie danego człowieka. Według niej, żeby człowiek mógł działać moralnie, powinien ukształtować albo wykształcić w sobie jakiś światopogląd. Taki światopogląd pozostaje zawsze funkcją naszej świadomości. Obejmuje on przemyślenia, przeżycia i pragnienia (dążenia) człowieka. Otóż przemyślenia, przeżycia i pragnienia człowieka są nietrwałe i zmienne, stąd też światopogląd będzie czymś, co się zmienia w trakcie ludzkiego życia.
Światopogląd jako zlepek przemyśleń, przeżyć i dążeń będzie czymś doraźnym i nietrwałym. Taka mieszanka różnych czynności nie może być czymś zasadniczym, czyli trwałym i statycznym. Nie może być normą regulującą postępowanie człowieka, nie może być zasadą działania, gdyż sama ta mieszanka światopoglądowa jest efektem różnych i właściwie dowolnych działań.
Zasady, czyli normy moralne, muszą mieć jak najbardziej trwały charakter. Zmienność elementów światopoglądu wprowadza od razu relatywizm. Według autorki człowiek porusza się w świecie poglądów i wartości. Otóż zarówno poglądy, jak i wartości są jedynie naszym myśleniem o świecie. Dlatego pada następujące stwierdzenie: świat człowieka jest światem rozmaitych wartości. Prowadzi to do wniosku, że człowiek żyje jedynie w świecie kultury. Jest to bowiem świat urzeczywistnionych wartości. A dalej do tezy, że tym, co wyróżnia człowieka (spośród zwierząt), jest kultura (i tylko kultura).
Można powiedzieć, że w tym ujęciu człowiek jest niejako zmuszony do życia wartościami. Wartości powstają na skutek oceniania. Takie ocenianie stanowi, zdaniem autorki, dodatkową charakterystykę przy poznawaniu różnych przedmiotów. Można niestety domniemywać, że wcale nie chodzi tutaj o poznanie realności (tego, co jest realne), lecz o świadomościowe myślenie. Potwierdza to stwierdzenie, że oceny (jako myślenie wartościami) są uwarunkowane czynnikami indywidualnymi i dlatego nie są ustalone raz na zawsze. Oznacza to, że nasze oceny są zmienne, a co za tym idzie zmienne też są wartości.
Autorka przyjmuje pewną hierarchię wartości i powiada, że wartości wyższe to ideały. Ale ideały według niej występują jedynie w świadomości człowieka. Człowiek dąży do ideałów, ale w wyniku tego powstaje tylko świat kultury (świat intencjonalny). W tym ujęciu przejawia się chyba ukryty idealizm. Świat wartości staje się bowiem światem idealnym, który urzeczywistnia się jedynie w ograniczonej postaci stanowiącej kulturę społeczną.
Jednak najwyższą wartością staje się tutaj wolność. Stanowi ona wartość samego człowieka. Wolność przysługuje nam z tego powodu, że jesteśmy człowiekiem. Człowiek rodzi się jako istota wolna (ciekawe jak to można stwierdzić?) i dlatego według autorki wolność jest u człowieka wartością niezbywalną.
Od razu pojawia się skojarzenie z godnością osoby. Tradycyjnie to godność osobowa jest czymś niezbywalny, lecz jednocześnie czymś, czemu człowiek w swojej wolności może zaprzeczyć i przeciwstawić się. Tutaj mamy próbę zastąpienie godności od razu przez wolność. Otóż godność stanowi szczególną rangę realności podmiotu osobowego jako podmiotowości istnienia. Natomiast wolność stanowi jedynie sferę możliwości, czyli takiego niby-istnienia (nieprawdziwego niebytu). Wolność daje człowiekowi możliwość działania, ale to nie oznacza, że wolność posiada jakąkolwiek moc sprawczą. Wolność nie jest w stanie sprawić niczego realnego. Ona otwiera wirtualny świat możliwości. Otóż moralne działanie człowieka wymaga pewnej mocy sprawczej, która przysługuje osobie ludzkiej jako podmiotowości istnienia. To właśnie aktywność osobowa usprawnia i doskonali władze duchowe do działań moralnych. Bez takiego wsparcia nasza duchowość staje się jedynie świadomością kierującą się myśleniem i wolnym wyborem. Dlatego człowiek zaczyna tworzyć sobie różne dowolne wartości, tracąc jednocześnie kontakt z rzeczywistością.

1 listopada 2019

Wolność i godność osobista?


Sąd federalny w Alabamie zablokował ustawę o charakterze antyaborcyjnym, którą uchwalił tamtejszy senat. Sędzia przekonywał, że zakaz aborcji naruszałby prawo do podejmowania wyborów istotnych dla wolności i osobistej godności. Odniósł się także do precedensu Sądu Najwyższego.

Mamy tu do czynienia z pomieszaniem pojęć. Tak naprawdę Sąd Federalny nie wie o czym mówi. Nie wolno utożsamiać, ani nawet łączyć wolności działania (czy w ogóle wolności podejmowania różnych wyborów) z godnością człowieka. Ponieważ albo opowiadamy się za wolnością działania i wtedy zupełnie pomijamy godność, gdyż działanie w imię godności ma swoje wymogi i konsekwencje. Godność człowieka wymaga poszanowania każdego człowieka, tego nowo poczętego w szczególności. Albo jeśli stawiamy na godność, to wtedy musimy zrezygnować z dowolności działania i opowiedzieć się za moralnością opartą na osobowej godności człowieka – każdego człowieka.

Niestety dowolność działania bardzo łatwo prowadzi do faktycznego zanegowania godności. Oczywiście godność jest czymś niezbywalnym, jednak dowolne działanie człowieka może wprost zanegować jego własną godność. Wszyscy czciciele wolności nie zdają sobie z tego sprawy. U nich wolność góruje nad godnością, gdyż uważają, że godność człowieka bierze się z wolności. To błąd, ponieważ godność jest wyjątkową rangą osobowego bytu człowieka. Człowiek jest przede wszystkim osobą, osobą stworzoną przez Boga. Wszelkie przekręcanie tego faktu prowadzi do degradacji człowieka i jego osobowego człowieczeństwa.

Otóż żaden sąd nie ma prawa dokonywać redefiniowania pewnych pojęć filozoficznych, bo to radykalnie podważa rozumienie spraw dotyczących człowieka. Godność nie jest wolnością, ani wolność nie jest godnością. I to powinien wiedzieć każdy sędzia, jeżeli ma rozstrzygać kwestie dotyczące poszanowania każdego człowieka.