Antropologia polityczna
10 maja 2026
Co nas może uratować?
Żeby państwo mogło zmierzyć się dzisiaj z zupełnie nowymi układami politycznymi, musi odejść od demokracji partyjnej, która stworzyła i realizuje najlepsze warunki do wspierania przeciętności. Jest to może bardzo radykalna ocena, ale wynika ona z moich badań i rozważań filozoficznych. Dla poparcia tej tezy wystarczy zobaczyć, co się dzieje w Europie, gdzie partyjne elity doprowadziły do kompletnego upadku politycznego wobec świata.
Partyjne rządy demokratyczne doprowadziły do rozwoju wszechogarniającej przeciętności. Najbardziej jest to widoczne w szeroko pojętej kulturze, gdzie panuje popkultura oraz popnauka. Co gorsze, wszelkie ambitniejsze dokonania nie znajdują zupełnie poparcia w społeczeństwie. To pokazuje, że same demokratyczne społeczeństwa popadły w przeciętność, ponieważ takie postawy promuje zarówno polityka jak też merkantylizm producentów. Poważnym błędem jest dostosowywanie kultury do przeciętnych gustów, bo to ostatecznie powstrzymuje jej właściwy rozwój. Dlatego musimy porzucić takie popularne podejście, żeby dać możliwość swobodnego rozwoju naszej ludzkiej realności, która powinna znaleźć odzwierciedlenie w powstającej kulturze.
Kolejnym zarzutem wobec rządów demokracji jest kierowanie się w polityce poglądami ideologicznymi. Skoro działające partie są nastawione jedynie na zdobycie władzy, to nie stać je na podejmowanie ambitnych programów społecznych i politycznych, a skupiają się wyłącznie na politycznej propagandzie, co skutkuje właśnie ideologią.
Niestety wydaje się, że do zmiany obecnej sytuacji politycznej konieczne są rządy pojedynczego władcy (czy to będzie wybierany prezydent, czy to będzie wybierany monarcha, nie ma znaczenia, ale musi mieć władzę wykonawczą). Ważne jest, żeby to był ktoś na tyle mądry i rozeznany w społeczeństwie, aby do rządzenia mógł otoczyć się naprawdę znakomitymi ludźmi, których nie brakuje w naszym kraju albo są już porozrzucani po świecie (wtedy trzeba ich ściągnąć). Moim zdaniem, tylko to może przywrócić społeczeństwu odpowiednie elity w różnych dziedzinach społecznych. Żadne demokratyczne układy partyjne nie są w stanie tego dokonać i tyle.
Co zaś chodzi o Europę, to jedynym ratunkiem wydaje się pojawienie się nowej osobowości o randze cesarza. Ale gdzie dziś szukać takich wybitnych ludzi?

