Antropologia polityczna
1 listopada 2026
Człowiek kultury
Jestem człowiekiem kultury, ale człowiekiem tej starej kultury, którą tworzyli dawni mądrzy ludzie. Dziś proponuje się nam nową kulturę, która jest jedynie kulturą na niby albo wprost antykulturą, gdyż wyrasta z wolności myślenia, czyli z niczego, bo możliwości myślenia do niczego nie prowadzą, czyli kończą się na nicości. Myślenie tworzy nieokreślone możliwości, ale to jest tylko pływanie po przestworzach nicości. Człowiek nie jest w stanie niczego stworzyć, a już na pewno nie dzięki myśleniu. Dlatego stara kultura miała odtwarzać piękno realności. W ten sposób dotykała prawdziwego piękna, stając się objawieniem piękna. Nowa kultura pokazuje natomiast brzydotę. Nie wiem po co.
5 października 2026
("existential risks to humanity")
Także Putin w swoim Orędziu ostrzega:
W dorocznym orędziu do narodu Władimir Putin wskazał, że należy "przemyśleć, jak powstrzymać scenariusze katastroficzne". - Musimy także przemyśleć, w jaki sposób będziemy w stanie zachować globalne bezpieczeństwo - mówił prezydent Rosji cytowany przez agencję Reuters.
W przemówieniu podkreślił, że "świat znajduje się obecnie w punkcie zwrotnym", oraz wskazał na technologię, która jego zdaniem może doprowadzić do "globalnej zagłady". Wskazał ponadto, że bardzo możliwe jest dalsze trwanie konfliktów międzynarodowych.
1 października 2026
Zawał panie, zawał !!!
Jestem "już po", stąd wiem już dziś z całą pewnością, że świat, aby się uratować i ozdrowieć, musi przejść przez zawał krwioobiegu społeczno-gospodarczego, który wywołała papka ideologiczna skrystalizowana przez nową władzę, czyli social media.
Jak się leczy zawał? Otóż trzeba otworzyć serce, czyli samo centrum krwioobiegu. Ale gdzie szukać tego centrum w dzisiejszym świecie? Co powinno napędzać życie społeczne? Chyba ludzka chęć działania dla zdrowego życia, ale życia we wspólnocie rodzinnej. Taka siła zdaje się płynąć z ludzkiego serca. Czy możemy znaleźć takie serce, które mogłoby zbawić świat? Mamy przecież Miłujące Serce Syna Człowieczego! Dlaczego nie potrafimy skorzystać z tego dobrodziejstwa? (bez teologii się nie obejdzie, ponieważ człowiek jest osobą stworzoną przez Boga i obdarzoną życiem wiecznym)
Dzisiaj widzimy, że siła sprawcza działania ludzi zupełnie zanika, co oczywiście doprowadzi konsekwentnie do zawału, czyli kompletnej demolki działalności społecznej, zwłaszcza instytucjonalnej, w czym, jak się wydaje, pomoże nam stworzona AI /ajajaj, przed czym ostrzegają już różni ludzie (przestraszeni specjaliści).
Widać to wyraźnie w wykładzie Harari'ego, który postuluje. że AI rozwali wszelkie systemy biurokracji instytucjonalnej. Ja z kolei mam nadzieję, że to jedyny sposób pokonania i pozbycia się Unijnej biurokracji z jej absurdami społeczno-politycznymi. Wystarczy dobrze współpracująca grupa agentów AI, żeby sobie z tym poradzić. Albo ktoś ich zachęci (czyli zaprogramuje), albo oni sami dojdą do tego wniosku, że jest to konieczne. Zobaczymy (sic!).

