W związku z próbami jakiegoś jednego państwa europejskiego, przyszło mi na myśl, że być może stajemy przed kolejną próbą powołania do życia Cesarstwa Europejskiego. Historycy dobrze wiedzą o czym mówimy. W starożytności mieliśmy Cesarstwo Rzymski (najpierw w Rzymie a potem w Bizancjum już w wersji chrześcijańskiej). Kolejne Cesarstwo (Rzymskie Narodu Germańskiego) powstało w VIII wieku, i w swojej powikłanej formie trwało aż do I wojny światowej (kiedy mieliśmy Cesarza Franciszka). W międzyczasie mieliśmy krótki epizod Cesarza Francuzów w osobie Napoleona.
Te pomysły tworzenia cesarstwa wzięły nazwę od pierwszego Cesarza, czyli Juliusza Cezara. Zarówno pierwszy Cesarz Rzymski, jak też późniejsi cesarza okazali się wybitnymi osobistościami politycznymi. Można zatem sądzić, że rządy cesarskie wymagają wybitnych polityków, którym marzy się wielka władza (nad światem ???). Chyba można do tego szeregu dodać władzę Cesarza Chińskiego. Postawimy więc tezę, że do powstanie cesarstwa konieczna jest postać i dokonania wielkiego człowieka. Zatem nie da się stworzyć demokratycznego cesarstwa (jak by chciały elity europejskie). Tragedią naszych czasów jest fakt, że nie ma dzisiaj naprawdę wybitnych osobistości politycznych. A więc należałoby postawić wniosek, że nie da się stworzyć Cesarstwa Europejskiego. A szkoda !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz