11 lipca 2026

Państwo prawa a nie ludzi


Przywrócić przekonanie, że jesteśmy państwem prawa, a nie ludzi - powiedział cytowany przez Associated Press były sędzia Sądu Najwyższego Ohio Michael Donnelly. 

Pojawiło się ciekawe i dość zaskakujące stwierdzenie w Ameryce. O co właściwie chodzi sędziom? Okazuje się, że sędziowie są w stanie myśleć tylko według prawa i stawiać prawo ponad wszystko inne, zwłaszcza ponad ludzi. Jest to skutek całkiem dowolnego myślenia o prawie i sądownictwie, działających w ramach państwa. Ludzie muszą mieć swobodę działania, a dopiero zrealizowane działania i ich efekty mogą podlegać prawu ustawowemu. Prawo nie może uprzedzać i wyznaczać działania poszczególnych ludzi, bo wówczas przybiera postać cenzury prewencyjnej. Z podobną sytuacją mamy do czynienia również w EU, gdzie ustanawia się dowolne rozwiązania prawne, które mają sterować działalnością społeczną i polityczną. Przypominamy, że prawo ma służyć ludziom, co wyrażało się dawniej w definicji sprawiedliwości: - oddać każdemu to, co mu się należy (a nie dzisiejsze rozumienie: zabrać każdemu to, co mu się należy lub nie należy).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz