Moim zdaniem, mamy już pierwsze sygnały, że zaczyna się kończyć era polityki partyjnej. Okazuje się, że działalność partyjna stała się dzisiaj całkowicie antyspołeczna. Partie kierują się wyłącznie interesem własnym, czyli podejściem instytucjonalnym nastawionym na obronę własnej instytucji, przeciwko innym działaniom społecznym. Dlatego po jakimś czasie partia działa tylko dla siebie i wokół siebie. To sprawia, że wszelkie możliwości działania państwowego zostają skupione wokół interesu partii. W ten sposób działanie partyjne staje się zdradą interesu społecznego (jako dobra wspólnego). Jeżeli większa grupa społeczna zda sobie z tego sprawę, to rządy partyjne ostatecznie upadną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz