Demokracja liberalna się wyczerpała. Czy więc potrzeba nowych instytucji? A może sprawę załatwiłyby fundacje? Ale skąd wziąć odpowiednie kierownictwo? Przecież nie ma mądrych ludzi, którzy mieliby na to kasę, a bez pieniędzy nie da się nic zrobić, Mamy więc problem nie do rozwiązania, i tyle. Potrzebna jest rewolucja, ale w jakim zakresie? Może wystarczy mądry przywódca? Problem w tym, że nie wiadomo, skąd się tacy biorą. Trzeba po prostu czekać! I tyle. Jesteśmy ciągle w tyle. A świat w kosmos leci (virtual reality), i co wy na to dzieci?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz